Pożyczki w XXI wieku

Śledząc rozwój technologi internetowej można zaobserwować, że ułatwia ona komunikację w najróżniejszych dziedzinach życia. Bez wychodzenia z domu możemy m.in. zapłacić za telefon, energię, abonament za kablówkę, uregulować inne bieżące rachunki itp. Dzięki temu nie musimy stać w długich pocztowych kolejkach. Internet pozwala nawet pójść krok dalej i np. Dokonać wszelakich zakupów produktów i usług. Komunikacja, o której mowa, wciąż poszerza swoje horyzonty o nowe dziedziny i obszary życia. Na przykład ostatnio popularne są wirtualne agencje ubezpieczeniowe, które przyciągają zmotoryzowanych tanim ubezpieczeniem obowiązkowym samochodu.

Jeśli chodzi o rynek finansowy to istnieją wirtualne banki, które redukują koszty związane między innymi z wynajmem lokali i obsługi klienta. Dzięki temu oferty banków internetowych są niekiedy tańsze niż oferty tradycyjnych banków czy instytucji parabankowych.

Do branży finansowej zalicza się funkcjonujący od niedawna na polskim rynku social lending. Jest to na tyle nowa gama usług finansowych, że z pewnością dla wielu z nas może wydawać się niezrozumiałe. Tymczasem social lending ang. social – społeczny, lending – pożyczanie komuś) to nic innego, jak pożyczki społeczne przez internet. Oczywiście, aby wszystko funkcjonowało jak należy i miało określone ramy prawne, wymagany jest współudział platformy internetowej, która zadba o należytą osób chętnych skorzystać z furtki, jaką stwarza social lending dla dotychczasowych klientów standardowych ofert kredytowych.

Do grona użytkowników social lending zaliczamy pożyczkobiorców, czyli osoby, które chcą skorzystać z internetowej pożyczki prywatnej (uregulowanej przepisami kodeksu cywilnego), a także pożyczkodawców – osoby zainteresowane udzieleniem pożyczki w zamian za dodatkowy zysk w postaci odsetek. Dotychczas z odsetek naliczanych od udzielonej pożyczki korzystały jedynie banki i instytucje parabankowe. Social lendingprzełamuje bariery w finansach i pozwala zarabiać każdemu, kto ma komputer, internet i konto w banku. Wystarczy przelać minimalną wymaganą kwotę (najczęściej symboliczne 100zł) i już możesz inwestować – podobnie jak z zakładaniem lokaty, z tymże możliwy zysk z inwestycji w social lending jest zdecydowanie wyższy w porównaniu do tradycyjnej lokaty.

Reasumując, ludzie XXI wieku czyli pokolenie informatyczne (z ang. digital generetion) dążą do stworzenia wirtualnej rzeczywistości, czyli przeniesienia wszystkiego co się da na płaszczyznę internetową, czego potwierdzeniem jest odzwierciedlenie tradycyjnej formy udzielania pożyczek w postaci wirtualnej giełdy pożyczkowej, o której mowa była wyżej.